Wiem, wiem znów mała aktywność na blogu ;-;
Ale od dziś będzie inaczej!
Posty będą pojawiały się przynajmniej raz w tygodniu :)
Więc myślę że będzie ok.
A teraz przejdźmy do posta!
Dziś chcę wypowiedzieć się na temat wszystkim nam dobrze znany- fałszywej przyjaźni.
Mieliście kiedyś kogoś kogo nazywaliście przyjacielem a on Was po długim czasie przyjaźi wystawił? Wiem że tak.
Mi przytrafiło to się nie raz :p
Ale żyje dalej. Tak, wiem że boli i wgl. no ale chyba trzeba żyć dalej co nie?
A prawda jest taka że kto raz przestał być przyjacielem nigdy nim nie był
Rozpisałabym się bardziej ale strasznie mnie boli głowa i chyba pójdę na chwile spać.
A na koniec pozdrawiam osoby które są przy mnie mimo wszystko <333
Czyli: Karo, Mire, Bell, Kure, Miśke <333
Jesteście najlepsze :*


Dzięki za pozdrowienia.
OdpowiedzUsuń